NIECH ŻYJE CHRYSTUS KRÓL            KRÓLUJ NAM CHRYSTE            PANIE JEZU BĄDŹ PANEM MOJEGO ŻYCIA

 
  • 1.jpg
  • 8.jpg
  • 9.jpg
  • 4.jpg
  • 5.jpg
  • 6.jpg
  • 13.jpg
  • 10.jpg
  • 11.jpg
  • 7.jpg
  • 2.jpg
  • 12.jpg
  • 3.jpg

zdjecie

R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Łaskawość Rady z kieszeni podatnika

Piątek, 29 czerwca 2012 (06:08)

Bonus polega na tym, że wielomilionową opłatę koncesyjną na rzecz budżetu Rada rozłożyła tym spółkom na dziesięcioletnie raty przy oprocentowaniu niższym niż dostępne na rynku.

UOKiK powinien zbadać, czy nie doszło w tej sprawie do naruszenia zasad konkurencji na rynku medialnym przez udzielenie wybrańcom niedozwolonej pomocy publicznej. Nadawcy, którym Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała miejsce na MUX-1, nie byli w stanie wnieść kilkumilionowej opłaty za otrzymaną koncesję. Trzej z nich - Eska TV, Lemon Records oraz STAVKA - uzyskali od Krajowej Rady rozłożenie tej należności na raty - wynika za sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za 2011 rok.

Warunki spłat, jakie uzyskali koncesjonariusze, to ewenement na tle powszechnych zasad rozliczania podatników z fiskusem. Spółkom STAVKA i Lemon Records opłata za koncesję w kwocie 10,8 mln zł rozłożona została na 114 rat. Z kolei 7,3 mln zł, które miała wnieść jednorazowo Eska TV, rozłożone zostało przez KRRiT na 93 raty.

- Raty płacone są miesięcznie. Spółki z MUX-1 wnoszą je terminowo - powiedziała rzecznik Krajowej Rady Katarzyna Twardowska, indagowana przez "Nasz Dziennik" w tej sprawie.

Sto czternaście rat, jak łatwo wyliczyć, wydłuża do lat z górą dziesięciu czas spłaty należności z tytułu koncesji do budżetu. Trzej nadawcy będą więc spłacać łącznie blisko 30 mln zł za koncesję przez cały dziesięcioletni okres ważności koncesji.

Wcześniej Krajowa Rada informowała, że opłata koncesyjna musi być wniesiona jednorazowo. Ba, sugerowała nawet, że niektórych wnioskodawców nie stać na tak duży wydatek i dlatego KRRiT w trosce o dobro cyfryzacji zmuszona jest im odmówić koncesji.

Potwierdziła to w pierwszej decyzji o podziale koncesji na MUX-1 z 29 lipca 2011 r. (nr 137/2011), w której podała, że opłata koncesyjna ma być uiszczona przez koncesjonariuszy jednorazowo do 27 września 2011 roku.

Ponieważ od tej decyzji pięciu uczestników postępowania, którym odmówiono koncesji, w tym Fundacja Lux Veritatis, złożyło odwołania, decyzja ta nie uprawomocniła się. Dopiero 17 stycznia 2012 r. Krajowa Rada wydała ostateczną, prawomocną decyzję o podziale koncesji (nr 018/2012), która utrzymała w mocy postanowienia z lipca, w tym te dotyczące jednorazowej opłaty za koncesje.

Jak to się stało, że nagle opłaty rozłożone zostały na raty? Na jakiej podstawie? W sprawozdaniu KRRiT odwołuje się do decyzji nr 137/2011. Tymczasem jest to decyzja nieprawomocna, ale gdyby nawet obowiązywała, to opłaty w całości powinny zostać zapłacone do 27 września poprzedniego roku. Ta sprawa niewątpliwie wymaga wyjaśnienia, bo organ państwa nie może podejmować decyzji bez podstawy prawnej.

- Opłaty za koncesje wpływają do budżetu jako tzw. niepodatkowe dochody publiczne - wyjaśnia prof. Jerzy Żyżyński, obecnie poseł PiS. - Decyzja Rady budzi zdziwienie w sytuacji, gdy budżet na każdym kroku szuka oszczędności i możliwości zwiększenia dochodów. Powinna przyjrzeć się tej sprawie Komisja Finansów Publicznych - uważa poseł Żyżyński.

Ordynacja podatkowa dopuszcza odroczenie terminu wniesienia opłaty koncesyjnej lub rozłożenie jej na raty. Jest to możliwe w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym - czytamy w sprawozdaniu KRRiT. Rada zaznacza przy okazji, że możliwe jest nawet "umorzenie w całości lub części zaległości podatkowych lub odsetek za zwłokę", sugerując niejako, że opłaty za koncesje mogą zostać umorzone.

"Nasz Dziennik" zwrócił się do Katarzyny Twardowskiej, rzecznik Krajowej Rady, o udostępnienie uzasadnienia decyzji o rozłożeniu trzem spółkom opłat koncesyjnych na ponad 10 lat. Na materiały czekamy.

Rada wydała w ubiegłym roku 16 decyzji o rozłożeniu na raty opłat koncesyjnych, ale połowa beneficjentów uzyskała ten "bonus" z racji swego niekomercyjnego charakteru (np. radiostacje diecezjalne, uniwersyteckie, należące do stowarzyszeń samorządowych). W pozostałych przypadkach, które dotyczą podmiotów komercyjnych, liczba rat nie przekracza 3-12.

- Jeśli podatnikowi rozkłada się należność niepodatkową na raty, naliczana jest opłata prolongacyjna w wysokości 50 proc. obowiązujących aktualnie odsetek za zwłokę od kredytu lombardowego NBP. Odsetki za zwłokę wynoszą aktualnie 200 proc. kredytu lombardowego, a więc opłata prolongacyjna stanowi równowartość kredytu lombardowego NBP - wyjaśnia prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych, były wiceminister finansów. - Po prostu udzielono tym firmom z budżetu najtańszego dostępnego kredytu w Polsce - podsumowuje prof. Modzelewski.

Sprawa dla UOKiK

Każdy przypadek prolongaty spłat wobec budżetu lub rozłożenia należności na raty jest formą "pomocy publicznej". Jeśli pomoc udzielona na warunkach nierynkowych przyznana została selektywnie (a więc dla wybranych), kwalifikuje się ją jako "niedozwoloną pomoc publiczną". Tego rodzaju wsparcia kategorycznie zabrania art. 107 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, ponieważ tego rodzaju praktyki naruszają wolną konkurencję na rynku. - Sądzę, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powinien zbadać decyzję KRRiT, ponieważ pozyskane przez te firmy finansowanie z budżetu jest niewątpliwie korzystniejsze niż na rynku - podkreśla prof. Modzelewski.

Co do czwartej spółki, której KRRiT przyznała koncesję na MUX-1 - ATM Group, to obecnie toczy się wobec niej postępowanie w sprawie cofnięcia koncesji, ponieważ jest ona nieprawidłowo wykonywana (spółka nie rozpoczęła emisji programu w terminie). W sprawozdaniu KRRiT nie wspomniano, aby ATM zapłaciła za przyznaną koncesję. Brak też wzmianki o rozłożeniu opłaty na raty. Krajowa Rada, wybierając w procesie koncesyjnym czterech nadawców, twierdziła, że są oni bardziej wiarygodni finansowo niż Fundacja Lux Veritatis, nadawca Telewizji Trwam. Teraz okazuje się, że tych spółek nie stać na zapłatę za koncesję.

- Gdybym wiedziała, że Rada rozłoży spłatę na ponad 100 rat, sama wystąpiłabym o koncesję na MUX-1 - skwitowała decyzję KRRiT poseł Elżbieta Kruk (PiS), jej była szefowa.

Małgorzata Goss

Polecamy